|
Każdy z hodowców ma swój wypróbowany sposób socjalizacji
szczeniąt, sposób wystawiania i wydobycia w czasie kilku minut
na ringu, tego czegoś, co przyciągnie uwagę sędziów na wystawach.
Publikacja której tłumaczenie możecie przeczytać na naszej
stronie jest przez Naszą hodowlę wypróbowana od kilku lat, co
spowodowało że zdecydowaliśmy się tym podzielić.
Chcielibyśmy podziękować Panu Zbyszkowi Wełmińskiemu
za tłumaczenie tekstu.
Życzymy miłej lektury.

Originally published as
"Early Neurological Stimulation"
by
Carmen L. Battaglia
"KSZTAŁTOWANIE ZWYCIĘZCÓW"
- mieć wpływ na socjalizację szczeniąt
Zaskakującym może być fakt, że różnic osobniczych nie da się
wytłumaczyć indywidualnymi zdolnościami, gdyż większość
jednostek posiada zdolności o wiele większe, niż kiedykolwiek
będzie im dane wykorzystać. Zróżnicowanie pomiędzy
poszczególnymi osobnikami wydaje się zależeć od czegoś innego.
Wydaje się, że ci, którzy osiągają i przekraczają rezultaty
innych dysponują wewnętrznymi mechanizmami wykorzystywania
ukrytych zasobów. Innymi słowy, różnicę tworzy to, co jednostki
mogą osiągnąć mając to, co jest im dane. W licznych programach
hodowli zwierzęcej cały proces selekcji i opieki opiera się na
wierze, że osiągi są cechą dziedziczną. Prób analizowania
genetyki osiągów podjęli się między innymi tak szanowani autorzy
jak Charles Darwin i Francis Galton. Lecz dopiero w ostatnich
dekadach poprawne szacunki dziedziczności osiągów oparte zostały
na adekwatnych danych. Cunningham (1991) w swojej pracy o
koniach wykazał, że można było określić dobre szacunki osiągów
jedynie w oparciu o dane Timeform przy mierzeniu grup półsióstr
i półbraci.
Dane z jego pracy pokazują, że osiągi w zakresie prędkości są
dziedziczne w około 35%. Innymi słowy jedynie około 35%
wszystkich wariacji występujących w osiągach na torze zależy od
czynników genetycznych, a pozostałe 65% należy przypisać innym
wpływom, takim jak trening, opieka i pożywienie. Praca
Cunninghama, mimo iż ogranicza się do koni, jest jednak dobrą
podstawą do zrozumienia stopnia, w jakim hodowcy mogą się
opierać na genetyce i rodowodach. Studiujący to zjawisko badacze
poszukiwali nowych metod stymulacji jednostek w celu polepszenia
ich naturalnych zdolności. Niektóre z odkrytych metod dały
efekty trwające przez całe życie. Obecnie wiele z różnic
pomiędzy osobnikami można tłumaczyć zastosowaniem metod wczesnej
stymulacji.
Wstęp
Od stuleci ludzie próbują różnych metod poprawy osiągów.
Niektóre z tych prób wytrzymały próbę czasu, a inne nie. Ci,
którzy pierwsi prowadzili badania w tym temacie wierzyli, że
okres wieku wczesnego jest najważniejszy dla stymulacji z uwagi
na charakterystyczny dla niego gwałtowny wzrost i rozwój.
Obecnie wiemy, że wczesna faza życia jest okresem, w którym
fizyczna niedojrzałość organizmu jest podatna i żywo reaguje na
ograniczoną lecz ważną grupę stymulantów. Wiele badań
skoncentrowanych było na pierwszych kilku miesiącach życia z
uwagi na ich znaczenie.
Nowonarodzone szczenięta szczególnie różnią się od dorosłych pod
kilkoma względami. Rodząc się mają oczy zamknięte, a ich system
trawienny ma ograniczoną wydolność, co wymaga okresowej
stymulacji przez matkę, która rutynowo liże szczenięta, aby
promować trawienie. W tym wieku są one zdolne jedynie do
wąchania, ssania i pełzania. Temperatura ciała jest utrzymywana
przez przytulanie się do mamy lub przez włażenie na siebie
nawzajem rodzeństwa z miotu. Badacze zauważyli, że podczas tych
pierwszych tygodni bezruchu owe niedojrzałe i nie rozwinięte psy
są podatne na ograniczoną grupę stymulantów, do których zalicza
się stymulacja termalna i dotykowa, ruch i lokomocja.
Inne ssaki, takie jak myszy i szczury również rodzą się z
ograniczeniami i również okazało się, że wykazują podobną
wrażliwość na efekty wczesnej stymulacji. Badania wykazują, że
codziennie usuwanie ich z gniazda na trzy minuty, podczas
pierwszych pięciu do dziesięciu dni życia skutkuje spadkiem
temperatury ciała poniżej normy. Taka łagodna forma stresu
wystarcza do stymulacji układu hormonalnego, nadnerczy i
przysadki mózgowej. Późniejsze testy osobników dorosłych
wykazały, że te same zwierzęta mogły lepiej znosić stres w
porównaniu do rodzeństwa z tego samego miotu, które nie zostało
poddane takim samym doznaniom wczesnego stresu. Jako osobniki
dorosłe reagowały one na stres w sposób „stopniowy”, podczas gdy
ich nie-zestresowane rodzeństwo reagowało w sposób „wszystko lub
nic”.
Dane zebrane od laboratoryjnych myszy i szczurów również
wykazują, że stres w małych ilościach może produkować dorosłe,
które reagują maksymalnie. Z drugiej strony, wyniki zebrane od
nie poddanych stresowi osobników wykazują, że łatwiej się one
wyczerpują oraz poddane przedłużonemu intensywnemu stresowi
zbliżają się do śmierci. Uwiązane, bez możliwości ruchu przez 24
godziny szczury rozwijały ostre nowotwory żołądka, lecz ich
miotowe rodzeństwo poddane doświadczeniom wczesnego stresu było
bardziej odporne na testy stresu i nie wykazywały objawów
nowotworowych. Zaobserwowano również wpływ wtórny.
Poddane stresowi osobniki danego miotu szybciej osiągają
dojrzałość seksualną. Przy testach na różnice w stanie zdrowia i
zachorowalności, zwierzęta poddawane stresowi okazywały się
bardziej odporne na pewne formy raka i chorób zakaźnych oraz, w
porównaniu do zwierząt nie poddawanych stresowi, mogły
wytrzymywać dłuższe okresy krańcowego zagłodzenia oraz zimna.
Sukcesem zakończyły się również badania prowadzone na psach i
kotach poddawanych wczesnej stymulacji. W tych pracach
elektro-encefalogram (EEG) okazał się być idealnym narzędziem do
mierzenia elektrycznej aktywności mózgu, z uwagi na ekstremalną
czułość EEG na zmiany w zakresie podniecenia, stresu
emocjonalnego, napięcia mięśniowego, zmiany w tlenie i
oddychaniu. Dane z EEG wykazują, że kocięta i szczenięta
poddawane wczesnej stymulacji dojrzewają w szybszym tempie oraz
wykazują lepsze rezultaty przy pewnych testach na rozwiązywanie
problemów. U zwierząt na wyższym stopniu rozwoju również badany
był wpływ wczesnej stymulacji. Zastosowanie zastępczych matek
oraz obiektów znanych badali obydwaj Kelloggs oraz Dr. Yearkes
na młodych szympansach. Ich pionierska praca pokazuje, że im
bardziej pozbawiano naczelne stymulacji oraz interakcji w
okresie wczesnego rozwoju, tym mniej już jako osobniki dorosłe
były one zdolne do radzenia sobie, modyfikacji i później do
adaptacji do sytuacji.
Pomimo, że jak do tej pory eksperymenty nie udzieliły konkretnej
odpowiedzi na temat optymalnej dawki stresu potrzebnego by młode
zwierzęta uczynić dominującymi psychologicznie i fizjologicznie,
to uczeni zgadzają się, że stres jest istotny. Wiadomo również,
że konkretne dawki stresu właściwe dla jednego, mogą być zbyt
intensywne dla drugiego, oraz że zbyt dużo stresu może spowolnić
rozwój. Wyniki pokazują, że ćwiczenia wczesnej stymulacji mogą
dać pozytywne rezultaty, lecz muszą być stosowane z
ostrożnością. Innymi słowy, zbyt wiele stresu może bardziej
spowodować patologiczne nieszczęście, niż fizyczną lub
psychologiczną wyższość.
Metody stymulacji
Armia USA w swoim programie tresury psów rozwinęła metodę, która
do dzisiaj służy jako wytyczna tego, co działa. Opracowano
program „Bio Sensor” mający służyć poprawie osiągów psów
wykorzystywanych do celów militarnych. W późniejszym okresie
program ten stał się szerzej znany pod nazwą „Super Dog”. W
oparciu o lata doświadczeń wojsko nauczyło się, że ćwiczenia
wczesnej stymulacji neurologicznej mogą dać ważne i trwałe
efekty. Ich badania potwierdziły, że istnieją konkretne okresy w
życiu, gdy stymulacja neurologiczna daje optymalne rezultaty.
Pierwszy okres określa przedział zaczynający się w trzecim dniu
życia i trwający do dnia szesnastego. Uważa się, że interwał ten
ma ogromne znaczenie dla osobnika, gdyż jest to okres
gwałtownego neurologicznego wzrostu i rozwoju.
Program „Bio Sensor” także uwzględniał wczesną stymulację
neurologiczną dla nadania psu dominującej przewagi. W rozwoju
stosowano sześć ćwiczeń mających na celu stymulację systemu
neurologicznego. Każda gimnastyka polegała na codziennym braniu
na ręce szczeniąt raz dziennie. Gimnastyka wymagała zajmowania
się kolejno po jednym szczenięciu na raz podczas wykonywania
serii pięciu ćwiczeń. Opiekun rozpoczyna trening z jednym
szczenięciem wybranym w preferowanej kolejności i stymuluje je
stosując wszystkie z pięciu ćwiczeń. Opiekun wykonuje serię od
początku do końca zanim rozpocznie pracę z kolejnym
szczenięciem. Gimnastyka każdego szczenięcia raz dziennie
uwzględnia następujące ćwiczenia:
* Stymulacja dotykowa (pomiędzy palcami stopy)
* Głowa trzymana do góry
* Głowa skierowana w dół
* Pozycja na wznak
* Stymulacja termalna
1.
Stymulacja dotykowa Trzymając szczenię w jednej ręce, opiekun
łagodnie stymuluje (łaskocze) szczenię pomiędzy palcami dowolnej
łapy używając wacik. Nie ma konieczności by widzieć, że szczenię
odczuwa łaskotanie. Czas stymulacji 3-5 sekund. (Rys. 1)
2. Głowa trzymana do góry Używając obu rąk
utrzymuje się szczenię
pionowo do ziemi, (prosto), tak, że jego głowa znajduje się
bezpośrednio ponad ogonem. Jest to pozycja ku górze. Czas
stymulacji 3-5 sekund. (Rys. 2)
3. Głowa skierowana w dół Trzymając szczenię sztywno obydwoma
rękami odwraca się głowę kierując ją w dół tak, że skierowana
jest ona do ziemi. Czas stymulacji 3-5 sekund.
(Rys. 3)

4. Pozycja na wznak Utrzymuj szczenię tak, by jego grzbiet
spoczywał na obydwu dłoniach z kufą skierowaną ku sufitowi.
Będącemu na grzbiecie szczenięciu pozwala się na próby
zaśnięcia. Czas stymulacji 3-5 sekund. (Rys. 4)
5. Stymulacja termalna Należy użyć wilgotny
ręcznik uprzednio ochłodzony w lodówce przez przynajmniej pięć
minut. Umieścić szczenię na ręczniku stopami w dół. Nie
powstrzymywać go od ruszania się. Czas stymulacji 3-5 sekund.
(Rys. 5)
Te
pięć ćwiczeń stanowić będzie stymulacje neurologiczne, z których
żadna nie występuje naturalnie w tym wczesnym okresie życia.
Doświadczenia pokazują, że czasami szczenięta będą się opierać
tym ćwiczeniom, a innym nie będą one przeszkadzać. W obydwu
przypadkach tym, którzy planują je stosować zaleca się
ostrożność. Nie należy powtarzać ich częściej niż raz dziennie
oraz nie należy przedłużać czasu ponad czas zalecany dla każdego
ćwiczenia. Nadmierna stymulacja systemu neurologicznego może
mieć odwrotny i szkodliwy skutek. Ćwiczenia te wpływają na
system neurologiczny dzięki popchnięciu go do akcji wcześniej
niż byłoby to normalnie oczekiwane. Rezultatem jest zwiększenie
zdolności, co pomoże później na wytworzenie różnicy w osiągach.
Ci, którzy bawią się ze swoimi szczeniętami i rutynowo je
dotykają powinni to robić w dalszym ciągu, gdyż ćwiczenia
neurologiczne nie są substytutem rutynowej opieki, zabaw
socjalizujących lub zacieśniających więzy.
Korzyści ze stymulacji
U psów poddawanych ćwiczeniom stymulacyjnym "Bio Sensor"
zaobserwowano pięć korzyści. Było to:
* Poprawiona wydajność sercowo-naczyniowa (tętno serca)
* Mocniejsze uderzenia serca
* Mocniejsze gruczoły nadnercza
* Zwiększona tolerancja na stres oraz
* Większa odporność na zachorowania.
W testach uczenia się szczenięta stymulowane okazywały się
aktywniejsze oraz bardziej dociekliwe od swojego nie
stymulowanego rodzeństwa, w stosunku do którego były dominujące
w sytuacjach rywalizacji. Zauważono również wtórne efekty
odnośnie testów osiągów. W prostych testach na rozwiązywanie
problemów z zastosowaniem obejść w labiryncie szczenięta nie
stymulowane stawały się maksymalnie podekscytowane, plątały się
bardzo i popełniały szereg błędów. Ich stymulowane rodzeństwo
było mniej skonfundowane lub zdenerwowane warunkami testu i przy
porównaniach szczenięta stymulowane były spokojniejsze w
środowisku testowym, robiły mniej błędów i jedynie okazjonalnie
okazywały strapienie pod wpływem stresu.
Socjalizacja
Z uwagi na wzrost i rozwój każdego zwierzęcia wyszczególniono
trzy rodzaje stymulacji mającej wpływ na to, jak będzie się ono
rozwijać i jak się indywidualnie ukształtuje. Pierwszy etap
nazwany został wczesną stymulacją neurologiczną, a etap drugi
nazywa się socjalizacją. Obydwa pierwsze etapy mają wspólne okno
w ograniczonej przestrzeni czasu. Gdy Lorenz (1935) po raz
pierwszy opisał znaczenie procesu stymulacji, to pisał o imprintingu we wczesnej fazie życia i jego wpływie na dalszy
rozwój osobniczy. Stwierdza on, że różni się on od warunkowania
tym, że miał miejsce wcześnie w życiu i wystąpił bardzo
gwałtownie powodując rezultaty które wydają się być trwałe.
Jednym z pierwszych i prawdopodobnie najdonioślejszym
osiągnięciem w badaniach na większych zwierzętach była praca
Kellogg & Kellogg (1933). Jako studentka Dr. Kelloga zauważyłam
zarówno jego jak i jego żony osobliwe zainteresowanie dziećmi i
młodymi zwierzętami oraz zmianami i różnicami we wczesnej fazie
rozwoju. Ich historyczne już badania polegały na wychowywaniu
własnego nowonarodzonego dziecka wraz z nowonarodzonym
naczelnym. Obydwa niemowlęta były wychowywane razem jakby były
bliźniętami. Badanie to, podobnie do kolejnych, które po nim
nastąpiły, miało na celu udowodnienie, że pomiędzy ssakami
istnieją ogromne różnice w tempie ich fizycznego i mentalnego
rozwoju. Niektóre rodzą się względnie dojrzałe i szybko stają
się zdolne do ruchu i lokomocji, podczas gdy inne są bardzo
niedojrzałe, nie mobilne i wolne w rozwoju. Na przykład małpki
rezus wykazują gwałtowny i wręcz przedwczesny rozwój po
urodzeniu, podczas gdy u szympansów i innych wielkich małp
bezogoniastych trwa to znacznie dłużej. Ostatnie w tym szeregu i
najwolniejsze jest niemowlę ludzkie.
Jednym z najwcześniejszych wysiłków badawczych w kierunku
znalezienia i opisania istnienia socjalizacji u psów była praca
Scott-Fuller’a (1965). W swoich początkowych badaniach udało im
się wykazać, że podstawową techniką do testowania istnienia
socjalizacji było wykazanie jak szybko dorosłe zwierzęta stają
się zdolne do stania się przybranymi rodzicami zwierząt młodych,
lub też do zaakceptowania zwierzęcia innego gatunku. Zauważyli,
że w przypadku zwierząt wyższych najłatwiej to osiągnąć przez
ręczne karmienie. Badacze doszli do konkluzji, że socjalizacja
nastąpiła gdy przybrane zwierzę przenosi swe społeczne
zależności na nowe gatunki. Większość naukowców zgadza się, że u
wszystkich gatunków brak adekwatnej socjalizacji ogólnie
skutkuje nie akceptowalnymi zachowaniami i w częstych
przypadkach kreuje niepożądaną agresywność, nadmierne reakcje,
strachliwość, problemy seksualne oraz obojętność w stosunku do
partnerów.
Badania socjalizacji potwierdzają, że krytycznym okresem dla
ludzi (niemowlęta) dla stymulacji jest okres pomiędzy 3-cim
tygodniem, a 12-tym miesiącem życia. Dla psów okres ten jest
krótszy i mieści się pomiędzy czwartym, a szesnastym tygodniem
życia. W okresach tych dwie rzeczy mogą się nie udać. Po
pierwsze, niedostateczny kontakt socjalny może zakłócić poprawny
rozwój emocjonalny, co z kolei niekorzystnie wpływa na rozwój
więzi ludzkich. Brak odpowiedniej stymulacji socjalnej, takiej
jak dotykanie, matkowanie i kontakt z innymi wpływa
niekorzystnie na rozwój społeczny i psychologiczny.
Po drugie, nadmierna opieka może uniemożliwić dostateczne
otwarcie się na inne jednostki i sytuacje mające istotny wpływ
na wzrost i rozwój. Literatura dowodzi, że zarówno ludzie jak i
zwierzęta reagują w podobny sposób, gdy są pozbawione
minimalnych ilości stymulacji. U ludzi brak miłości i
przytulania zwiększa ryzyko wychowania człowieka powściągliwego,
wyalienowanego, asocjalnego i socjopatycznego. Nadmierna
opiekuńczość również może mieć szkodliwy wpływ. Występuje gdy
pacjent izoluje dziecko przed zewnętrznymi kontaktami, lub też
chowa je na bardzo krótkiej smyczy, w ten sposób ograniczając mu
możliwości eksploracji i interakcji. W efekcie końcowym
nadmierna opiekuńczość generalnie kreuje osobnika nie
samodzielnego, społecznie nie dostosowanego, a czasami
emocjonalnie niezrównoważonego. Brak zewnętrznych wzajemnych
oddziaływań zarówno u dzieci jak i u psów zazwyczaj skutkuje
brakiem odpowiedniego stopnia uczenia się i społecznego
przystosowania. Młode ochraniane, rosnące w środowisku
izolowanym często stają się chorowite, przygnębione, brak im
elastyczności i nie umieją przystosowywać się społecznie nawet w
stopniu prostym. Ogólnie, w wieku dorosłym nie są one zdolne do
produktywnego funkcjonowania lub do skutecznych interakcji.
Właściciele o aktywnym stylu życia z długotrwałą i męczącą pracą
i zobowiązaniami społecznymi często zaniedbują zwoje zwierzęta
domowe. Pozostawione samym sobie, z rzadkimi jedynie wypadami
poza dom lub poza granice nieruchomości rzadko widują inne psy
lub obcych i ogólnie cierpią z powodu słabej stymulacji i
socjalizacji. U wielu uboczne efekty samotności i nudy
zakorzeniają się. Wynikające stąd zachowania manifestują się
wygryzaniem, kopaniem oraz innymi trudnymi do opanowania
czynnościami (Battaglia).
Wydaje się być jasne, że małe ilości stresu, po których następuje
wczesna socjalizacja mogą korzystnie skutkować. Niebezpiecznym
wydaje się być brak wiedzy o tym, gdzie konkretnie znajdują się
progi nadmiernej i zbyt słabej stymulacji. Wiele nieodpowiednio
stymulowanych młodych wyrasta na osobników niedostosowanych do
dorosłego życia, niezdolnych do dawania sobie rady z wyzwaniami
niesionymi przez życie i z jego interakcjami. Próby
resocjalizacji w wieku dorosłym przynoszą słabe jedynie
rezultaty. Porażki te potwierdzają pogląd, że otwarte dla
wczesnej stymulacji neurologicznej i społecznej okno czasowe
otwiera się jedynie raz. Gdy okres ten mija bardzo mało lub
wręcz nic nie można zrobić dla eliminacji negatywnych efektów
zbyt słabej lub też nadmiernej stymulacji.
Trzecie i ostatnie stadium w procesie wzrostu i rozwoju nazywane
jest wzbogaceniem. W przeciwieństwie do dwóch pierwszych, faza
ta nie jest ograniczona czasowo, a w porównaniu do nich pokrywa
bardzo długi okres. Wzbogacenie jest terminem, który zaczął
oznaczać sumę pozytywnych doświadczeń, mających kumulacyjny
wpływ na jednostkę. Wzbogacanie na ogół związane jest ze
stykaniem się z szeroką gamą interesujących, nowatorskich i
ekscytujących doznań, przy regularnych możliwościach swobodnego
poszukiwania, manipulacji oraz współdziałania z nimi. Pomiary w
późniejszej fazie życia wykazują, że ci którzy wyrastali we
wzbogaconym środowisku na ogół są bardziej dociekliwi i cechuje
ich większa gotowość do podejmowania się trudnych zadań.
Telewizyjny program edukacyjny Ulica Sezamkowa jest
prawdopodobnie najlepiej znanym przykładem wzbogaconego programu
dla dzieci. Wyniki testów pokazują, że dzieci oglądające ten
program lepiej dają sobie radę w porównaniu do dzieci, które go
nie oglądały. Dalsze badania pokazują, że ci którzy regularnie
oglądali ten program na ogół starają się dostać na studia, a gdy
im się to uda, lepiej tam dają sobie radę w porównaniu do dzieci
nie oglądających regularnie Ulicy Sezamkowej.
Jest szereg opracowań o dzieciach wykazujących korzyści wnoszone
przez techniki i programy wzbogacania. Większość z nich
ogniskuje się na poprawie poczucia własnej wartości oraz
auto-motywacji. Dalsze studia wskazują, że badani później
studenci wzbogaceni Ulicą Sezamkową byli bystrzejsi oraz
uzyskiwali ponad-przeciętne oceny i najczęściej uważano ich za
wytwory środowisk, które przyczyniły się do ich wyższych stopni
na testach. Z drugiej strony, ci których testy ogólnie były
oceniane poniżej przeciętnej (postrzegani jako tępi) oraz
produkty środowisk upośledzonych lub nie wzbogaconych często
dostali bardzo małe ilości stymulacji w okresie wczesnego
dzieciństwa oraz minimalne jedynie ilości wzbogacenia w latach
rozwoju i kształtowania. Wielu było charakteryzowanych jako
dzieci dorastające przy niskich poziomach interakcji z innymi,
małą ilością zabawek, bez książek oraz na stałej diecie z
telewizyjnych oper mydlanych.
Podobnych analogii można doszukać się u psów. Uczą się one przez
cały okres wzrostu, gdyż ich systemy nerwowe rozwijają się i
magazynują informacje mogące mieć nieocenione znaczenie w
późniejszym okresie. Badania Scotta i Fullera potwierdzają, że
mające możność wyboru szczenięta nie wzbogacone wolały
pozostawać w kenelach. Pozostałe rodzeństwo, które otrzymało
słabą zewnętrzną stymulację pomiędzy piątym, a ósmym tygodniem
życia okazywało się bardzo dociekliwe aktywne. Gdy pozostawiano
otwarte drzwi kenelu szczenięta wzbogacone wychodziły na
zewnątrz poza ogrodzenia, podczas gdy szczenięta nie wzbogacone
pozostawały w tyle. Szczenięta nie stymulowane typowo obawiały
się nieznanych przedmiotów i generalnie wolały raczej się
wycofać niż poszukiwać. Nawet dobrze hodowane szczenięta o
najlepszych rodowodach nie poszukiwały i nie opuszczały swoich
keneli, a wiele z nich jako psy dorosłe okazywało się trudnymi w
tresurze. Pod wieloma względami szczenięta te były podobne do
upośledzonych dzieci. Ich zachowania były zinstytucjonalizowane
i bardziej od stymulującego świata na zewnątrz ich
bezpośredniego miejsca zamieszkania preferowały one rutynowe i
bezpieczne środowisko własnego kenelu.
Regularne spacery do parku, centrów handlowych oraz kursy
obedience i agility są dobrymi przykładami aktywności
wzbogacającej. Pogoń i aportowanie pływającej piłki wydaje się
być wzbogacające, gdyż jest ćwiczeniem oraz ma element nagrody.
Podczas gdy powtarzające się próby aportowania piłki dostarczają
znacznej ilości fizycznej aktywności, to nie należy ich mylić z
ćwiczeniami wzbogacającymi. Tego typu zabawowe aktywności
powinny być stosowane jako ćwiczenie lub nagroda po powrocie z
tresury lub z podróży. Przejazdy lub pogoń za piłką nie
zastępują wypadów do centrów handlowych, wychodzenia do szkoły
posłuszeństwa gdzie istniej dużo okazji do interakcji i do
poszukiwań.
Ostatecznie, wydaje się jasne, że stres we wczesnej fazie życia
może dać pozytywne rezultaty. Niebezpieczeństwo polega na braku
wiedzy gdzie leżą progi zbyt mocnej lub zbyt słabej stymulacji.
Jednakże, brak lub też niedostateczna dawka stymulacji ogólnie
skutkować będzie efektami negatywnymi lub niepożądanymi.
Opierając się na powyższym można śmiało powiedzieć, że osiągi
większości jednostek mogą być poprawiane przy zastosowaniu
powyżej opisanych technik. Każda przyczynia się w sposób
kumulacyjny i wspomaga następną fazę rozwoju.
Wnioski
Hodowcy mogą teraz skorzystać z podanych informacji dla
polepszenia i wzbogacenia osiągów. Ogólnie czynniki genetyczne
przyczyniają się do 35% osiągów, a różnicę czyni pozostałe 65%
(pielęgnacja, tresura, pokarm). W zakresie pielęgnacji wykazane
zostało, że hodowcy powinni kierować się ogólnie uważaną za
roztropną zasadą, by wystrzegać się zbyt słabej lub też
nadmiernej stymulacji. Unikającym ignorowania szczeniąt w
pierwszych dwóch miesiącach życia, ostrożnym podejściem byłoby
regularne pokazywanie im dzieci, ludzi, zabawek i innych
zwierząt. Należy się również nauczyć dotykania wszystkich części
ich ciała począwszy od trzeciego dnia życia. Szczenięta wcześnie
regularne dotykane ogólnie w wieku dorosłym w mniejszym stopniu
obawiają się ręki.
Z uwagi na ryzyko związane ze zbyt słabą stymulacją ostrożne
podejście do stosowania trzech faz rozwoju zostało zasugerowane
głównie w oparciu o prace Arskeusky, Kellogg, Yearkes oraz
programu „Bio sensor”, (znanego później pod nazwą „Super Dog
Program").
Zarówno doświadczenie jak i badania określiły korzystny wpływ
jaki można osiągnąć na drodze wczesnej stymulacji
neurologicznej, socjalizacji i ćwiczeń wzbogacających. Każde z
nich znalazło zastosowanie przy polepszaniu osiągów oraz przy
wyjaśnianiu różnic pomiędzy poszczególnymi osobnikami, ich
zdolności do tresury, zdrowia i potencjału. Kumulacyjny wpływ
trzech etapów jest dobrze udokumentowany. Przy właściwym
stosowaniu jak najlepiej służy interesom właścicieli
poszukujących wysokich poziomów wydajności. Każde ma działanie
kumulacyjne i przyczynia się do rozwoju i wzrostu potencjału do
uzyskiwania osobniczych osiągów.
Bibliografia:
Battaglia, C.L. "Loneliness and Boredom" Doberman Quarterly, 1982.
Kellogg W.N. & Kellogg, The Ape and the Child, New York: McGraw
Hill.
Scott & Fuller (1965) Dog Behavior - The Genetic Basics,
University Chicago Press.
Scott J.P., Ross S., A.E. and King D.K. (1959) The Effects of
Early Enforced Weaning on Stickling Behavior of Puppies, J.
Genetics Psychologist, p5: 261-81.
|